Dzień Skupienia 2009 Email
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
Dni Skupienia
Wpisał: Administrator   
25.03.2009.
     W dniach 23-24 maja 2009 r. Warszawska Wspólnota Braci Zewnętrznych CR
              spędziła  DZIEŃ SKUPIENIA  w Sanktuarium Maryjnym w Sulisławicach.

           
   


Relacja z Dnia Skupienia w Sulisławicach

 

SOBOTA   23.06.2009r.

Przed wizerunkiem Matki Boskiej Sulisławskiej

Po przyjeździe do Sulisławic i krótkim odpoczynku udaliśmy się do kościoła,gdzie ksiądz proboszcz pokazał nam obraz Matki Boskiej sulisławskiej i opowiedział o jego historii.

Obraz ma wymiary 22,5 x 22,5 cm. i został pierwotnie wykonany jako bursa kapelana wojskowego. Na drugiej stronie jest wizerunek Chrystusa „Misericordia Domini”,znany z chusty Świętej Weroniki.

Obraz przybył do Polski na początku XVII w wraz Dorotą Orgufiną, która była branką wojenną szlachcica Wespazjana Rusieckiego z okolic Sulisławic. Obraz ten – rodzinna ikona – miała chronić ją od niebezpieczeństw. Gdy szlachcic wydał ją  za mąż za kościelnego Macieja Pracla – Dorota ofiarowała obraz do kościoła w Sulisławicach. Ówczesny proboszcz umieścił obraz w ołtarzu. Obraz zaczął słynąć z łask i cudów a jego sława rozchodziła się po Ziemi Sandomierskiej.

Obrazowi towarzyszyły cuda – np. w roku 1655 zapalają się świece przed obrazem, odzywa się sygnaturka w pustym kościele, a sam obraz przenosi się z bocznego do głównego ołtarza

Nadprzyrodzone zdarzenia towarzyszyły także obrazowi w czasie najazdu szwedzkiego. Probosz, chcąc ratować obraz, zakopał go. Ale obraz w niewyjaśniony sposób przenosi się do ołtarza. Później Szwedzi chcieli ukraść obraz, przekupili w tym celu zakrystianina, który miał go dostarczyć najeźdźcy. Ale ten zdjęty pierw paraliżem a następnie ślepotą nie był w stanie tego dokonać.Wiele innych cudów zapisanych jest w parafialnych kronikach.

Pierwsza koronacja cudownego obrazu miała miejsce w 1913 roku.

Profanacja obrazu miała miejscu w roku 1940, kiedy obraz skradziono wraz z cennymi koronami i innymi wotami. Cudowny obraz odnaleziono porzucony za ołtarzem, ale wielu koron nigdy nie odnaleziono.

W roku 1991 obraz był na nowo koronowany ale niestety w roku 1992 miała miejsce ponowna kradzież. Wtedy prof. Szustek-Gawłoska wykonała kopię obrazu.

Kiedy chyba wszyscy już stracili nadzieję na odzyskanie obrazu ,do kościoła Św.Piotra i Pawła w Warszawie (parafia Św. Barbary) w samym centrum Warszawy zgłosił się mężczyzna z obrazem. Powiedział, że nabył go za 2000 USD ale chciałby go przekazać do kościoła. Nie wiadomo kim był mężczyzna, natomiast po analizach obrazu okazało się, że to jest właśnie obraz skradziony z Sulisławic. Krąży hipoteza, że obrazu nie dało się wywieźć z kraju.

Obecnie w głównym ołtarzu wisi kopia cudownego obrazu, a oryginał znajduje w warunkach, zalecanych przez konserwatorów sztuki na terenie domu parafialnego, zabezpieczony przed kradzieżą.

Na zakończenie opowiadania o historii obrazu ksiądz proboszcz opowiedział zdarzenie z roku 2000, kiedy pięcioletni Krzyś został potrącony przez samochód. W szpitalu lekarze nie dawali dziecku żadnych szans na przeżycie.  Jego matka zwróciła się z modlitwami do Matki Boskiej sulisławskiej słowami „Ty ratuj moje dziecko”. Przy następnych badaniach lekarze stwierdzili, że chłopiec jest zdrowy i powiedzieli „My nie wiemy jak to się stało, pani to wie”.

Obecnie Krzyś służy jako ministrant w tutejszym kościele.

Przy spisywaniu opowieści księdza proboszcza na temat obrazu i jego historii skorzystałem z informacji na temat Sanktuarium na stronie http://www.sulislawice.pl/

Wizyta w starym kościele

Najstarsza część kościoła jest w stylu romańskim. Kościół związany jest z „Jędrusiami” – partyzantami walczącymi w czasie II wojny światowej na terenie Gór Świętokrzyskich i Ziemi Sandomierskiej (więcej informacji można znaleźć np. na stronie: http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99drusie)

W piwnicach kościoła „Jędrusie” mieli drukarnię pisma „Odwet”.

Na cmentarzu parafialnym jest grób partyzantów.

 Wykład Br. Mieczysława  

                                                            CZYTAJ  KONFERENCJE :" MARYJA

Droga Krzyżowa

Wieczorem, przy zachodzącym słońcu odprawiliśmy drogę krzyżową wokół Sanktuarium, skąd roztacza się bardzo ładny widok na okolice. Drogę krzyżową prowadził ks. Leszek.

Pogodny Wieczór

Po kolacji spędziliśmy bardzo miły czas na rozmowach między Braćmi i księdzem proboszczem oraz ks. wikarym.


NIEDZIELA 24.06.2009r.

Msza Święta

W niedzielę uczestniczyliśmy w Mszy Świętej parafialnej, w czasie której z wysokiej ambony (pierwszy raz w życiu) kazanie głosił ks. Leszek.

Ksiądz proboszcz przedstawił braci zewnętrznych, odbywających w Sulisławicach swoje dni skupienia, a br. Tadeusz Chachorowski wyraził na zakończenie Mszy świętej nadzieję, ze wspólnota braci zewnętrznych powstanie również przy Sanktuarium  i Parafii w Sulisławicach.

Obraz – tym razem oryginał

Dzięki uprzejmości ks. proboszcza mieliśmy okazję zobaczyć prawdziwy skarb – oryginał obrazu Matki Boskiej Sulisławskiej, który z pewnością na wszystkich z nas zrobił ogromne wrażenie.

Powrót, a po drodze zwiedzanie miasta Sandomierz

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Sandomierzu, gdzie wraz z przewodniczką obejrzeliśmy skarby tego miasta: katedrę, zamek, kościoły Św. Jakuba (gdzie śmierć ponieśli męczennicy w trakcie najazdów tatarskich) i Św. Ducha oraz bramę Starego Miasta.

Po zwiedzeniu miasta, przed nami już tylko droga powrotna do Warszawy, gdzie wszyscy dotarliśmy szczęśliwi.

                                                                                                  Napisał Br.Piotr Jeleniewski CR
 
ZOBACZ ZDJĘCIA

Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...

Zmieniony ( 19.02.2012. )
 
« poprzedni artykuł
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...



Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )

Musisz się zalogować.
Copyright 2006 Wspólnota Braci Zewnętrznych w Warszawie.
Wszelkie prawa zastrzezone Projekt i wykonanie: Sakuzo